Rz 1.08.2009
Moskwa rezerwuje sobie prawo użycia siły, jeśli Gruzja będzie kontynuowała swoje “prowokacje” na Kaukazie – oświadczyło rosyjskie ministerstwo obrony.
Rosyjski resort obrony oskarżył Tbilisi o to, że przez ostatnie cztery dni ostrzeliwuje z moździerzy i granatami Cchinwali, stolicę zbuntowanej gruzińskiej republiki, której niepodległość uznała Moskwa.
“Tego rodzaju działania poważnie niepokoją rosyjskie ministerstwo obrony” – napisano w komunikacie.
“Jeśli prowokacje, oznaczające zagrożenie dla ludności osetyjskiej i rosyjskiego wojska, będą kontynuowane, ministerstwo obrony rezerwuje sobie prawo do odpowiedzenia siłą i wszelkimi środkami, którymi dysponuje” – podsumowano.
Misja UE nie potwierdza
Misja obserwacyjna Unii Europejskiej w Gruzji (EUMM) poinformowała, że jej naziemne patrole “nie mogą potwierdzić jakoby doszło (w sobotę) do ostrzelania Cchinwali (stolicy Osetii Południowej – separatystycznej republiki na terytorium Gruzji) i jej okolic” – podał niezależny gruziński portal “Civil Georgia” (Civil.ge).